![]() |
|
|
#1 (permalink) | |||||||||||||||||||||||||||||
|
Zbliża się jesień i zima, a więc czas wzmożonych zachorowań.
Opiszę kilka (według mnie) sprawdzonych "domowych" metod, na walkę z wirusami. To co spotyka Nas najczęściej to katar - leczony trwa tydzień, a nieleczony siedem dni. Są wszelakie kropelki udrażniające kanały oddechowe, jednak niewiedzieć czemu, przetykają one nos, ale nie czujemy w dalszym ciągu zapachów. Drugą częstą dolegliwością jest ból gardła. Tutaj może pomóc syrop z sosny (domowej roboty, nie targówki, czy aptekówki!), miodzik (obojętnie jaki) zajadany "z gwinta", lub do herbatki, takiej najlepiej z cytryną. Jeśli nie stłumimy bólu gardła w zarodku, warto dać te parę groszy na np. holinex (polecam). Proces leczenia wspomagamy syropami ogólnodostępnymi w aptekach, czy nawet spożywczakach niektórych. Co do kaszlu sytuacja ma się podobnie, jednak tu warto na pierwszym miejscu postawić syropy wykrztuśne i pastylki na gardło (herbatusim, neo angin). Profilaktycznie w okresie, gdy jesteśmy narażeni na grypę oraz gdy organizm jest osłabiony, warto zażyć tabletkę-dwie rutinoscorbinu. Tak samo, gdy już nas choróbsko dopadło. Wspomaga to naturalną odporność, oczywiście można też zainwestować w inne witaminki. Warto też dodać witaminę c w tabletkach - fajna bo słodziutka ![]() Inna sprawa to szczepionki na grypę - wiele osób sobie chwaliło, ale trzeba się na nie trochę wykosztować. Sam osobiście nie testowałem. Pamiętajmy, że nic nie zastąpi fachowej porady lekarza, tak więc jeśli tylko poczujemy, że możemy nie podołać, lećmy do przychodni, lekarza, na pogotowie, jednak tego Wam nie życzę
__________________
![]() Prowadzimy nabór do administracji forum. Chętnych zapraszam pod ten link. CHCESZ WŁASNĄ STRONĘ WWW? Napisz do mnie
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|
#2 (permalink) | |||||||||||||||||||||||||||||
|
Polecam herbatę z imbiru - rozgrzewa i dezynfekuje. Korzeń imbiru można kupić w dużych warzywniakach albo marketach. Do kubka wrzucamy kilka plasterków lub odrobinę startego na tartce albo kawałek rozgnieciony w moździerzu lub wyciśniętego przez praskę do czosnku. Zalewamy gorącą wodą, ale nie wrzątkiem. Słodzimy miodem albo melasą. Uwaga: korzeń ibmiru jest "szczypiący", wiec ostrożnie dawkować ilość.
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|
#3 (permalink) | |||||||||||||||||||||||||||||
|
Treść widoczna tylko dla zalogowanych.
Kliknij, aby się zarejestrować. chyba nie to chciałeś napisać
__________________
"My code never has bugs. It just develops random unexpected features." |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||
| Cyfroni.pl - Strona główna |
![]() |
| Zakładki |
| Narzędzia wątku | |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Temat | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni post / autor |
| Grypa | Chicago | Zdrowie i odżywianie | 21 | 21-11-2009 16:38 |