Treść widoczna tylko dla zalogowanych.
Kliknij, aby się zarejestrować.
Oficjalnie się nigdzie nie zgłosiłem, żeby dać pozostałym jakieś szanse =P Kici powiedziała: "słuchaj Lu, nie startuj, to nie ma sensu i tak już wygrałeś... z tą Twoją posturą i niewyjściowym ryjem =P" po czym w nagrodę zabrała mnie do jakiegoś Zdechłego Psa =P
Jakoś tak to było.... stare dzieje...